Wczoraj pokazywałam Wam karmę od Lyopet, więc pora na smaczki. Dziś będzie krócej, obiecuję 😛
W ofercie mamy dwie wersje smaczków:
👉 pieczone
👉 suszone
Zacznijmy od pierwszej opcji.
SMACZKI PIECZONE
Skład:
– 100% mięsa dzika – ok. 17% tłuszczu w s.m.,
– 100% mięsa konia – ok. 6% tłuszczu w s.m.,
– 100% mięsa kozy – ok. 12,5% tłuszczu w s.m.,
– 100% mięsa jagnięcego – ok. 15,5% tłuszczu w s.m.,
– 100% mięsa indyka – ok. 11,5% tłuszczu w s.m.,
– 100% mięsa kaczki – ok. 14% tłuszczu w s.m..
Metoda produkcji – ogromny plus. Pieczenie (a w kolejnej serii suszenie) to zdecydowanie jedne z lepszych metod obróbki smaczków.
Skład – no… tu naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Mamy samo mięso, bez zbędnych dodatków.
Jest jednak coś, co mnie autentycznie zaskoczyło podczas pisania tej recenzji.
Bardzo często – niezależnie od tego, czy mówimy o karmach czy smaczkach – widzimy w składzie „100% mięsa”, teoretycznie chudego (np. indyk, konina), a po przeliczeniu tłuszczu na suchą masę… robi się grubo (a w zasadzie tłusto 😛) co zwykle wynika ze słabego surowca.
Tutaj?
👉 poziomy tłuszczu są naprawdę niskie (fajnie się sprawdzą m.in. gdy szukacie komercyjnych smaczków dla zwierząt z chorobami przewodu pokarmowego), a konina to dla mnie osobiście nowy ultraniskotłuszczowy smaczek 😛
SMACZKI SUSZONE
Skład:
– 98% mięsa mięśniowego królika + synbiotyki/probiotyki* – ok. 8% tłuszczu w s.m.,
– 98% mięsa mięśniowego końskiego + synbiotyki/probiotyki* – ok. 5% tłuszczu w s.m.,
– 98% mięsa mięśniowego jagnięciny + synbiotyki/probiotyki* – ok. 19% tłuszczu w s.m.,
– 98% mięsa mięśniowego indyka + synbiotyki/probiotyki* – ok. 10,5% tłuszczu w s.m.,
– 98% mięsa mięśniowego jelenia + synbiotyki/probiotyki* – ok. 13,5% tłuszczu w s.m.,
* Lactobacillus acidophilus (1 mld CFU), Bifidobacterium animalis (0,5 mld CFU) oraz prebiotyki: inulina (500 mg) i FOS (200 mg)
O metodzie produkcji już wspominałam, więc nie będę się powtarzać.
O składzie? Jest dobry – 98% mięsa. Jeśli chodzi natomiast o probiotyki – bądźmy szczerzy 😛
👉 1,5 mld CFU to niewiele,
👉 a po procesie suszenia większość tych bakterii i tak nie przeżyje.
Temat „dobrych” bakterii zostawmy po prostu suplementom probiotycznym.
Ale…
👉 Inulina i FOS, czyli substancje działające PREbiotycznie (odżywczo na mikrobiom), to już bardzo dobry pomysł.
Dodając do tego niską zawartość tłuszczu, dostajemy smaczki, które moim zdaniem mogą śmiało testować nawet psy z wrażliwymi brzuszkami 🐶💛
TEST SMAKU
Oczywiście pozytywny ale czekamy na Wasze niezależne opinie!
Z kodem PSIDIETETYK zgarniecie je 10% taniej.