Case study Fibi – bokserka z alergią, u której wszystko zaczęło się od… świądu

Jesteśmy ostatnio bardzo mocno
w temacie alergii,  więc chciałam Wam przedstawić Fibi. 

Fibi to 3-letnia bokserka, która od szczeniaka zmagała się z problemami zdrowotnymi:
– silne zarobaczenie i apatia,
– nawracające zapalenie sromu i ucha,
– krwiomacicze i sterylizacja „na cito”,
– ciągły świąd łap, drapanie po pysku
i pachwinach,
– okazjonalne objawy neurologiczne.

W lipcu 2024 opiekunowie trafili na kontrolę dermatologiczną: 
Testy wykazały alergię na roztocza, pleśnie, trawy, drożdże oraz uczulenie na: kurczaka, kaczkę, indyka, królika, łososia.

Zalecono karmę hipoalergiczną, Apoquel i kąpiele lecznicze – niestety objawy wciąż wracały.

Początek współpracy (luty 2025):
Głównym powodem wizyty było to, że świąd nie ustępował mimo leków i karmy.  Dodatkowo opiekunowie chcieli:
– znaleźć suchą karmę, która mogłaby stanowić niewielką część diety,
–  opracować zbilansowany przepis na gotowaną dietę eliminacyjną (BACF).

Dieta eliminacyjna – krok po kroku
Pierwszym celem było odciążenie układu odpornościowego i wyciszenie reakcji alergicznych.
Na start wprowadziliśmy dietę domową, gotowaną opartą na wieprzowinie i ziemniakach  plus suplementacja (wapń, wit. E, tauryna, probiotyk, wsparcie antyhistaminowe).

Dlaczego zrezygnowaliśmy z karmy suchej?
Przy silnych uczuleniach na roztocza i pleśnie sucha karma może być dodatkowym bodźcem środowiskowym (magazynowanie/sposób produkcji → możliwe zanieczyszczenia roztoczami/mykotoksynami). W diecie eliminacyjnej dążymy do maksymalnego uproszczenia i kontroli jakości każdego składnika.

Kontrola (maj 2025):
– Brak nawracających zapaleń uszu,
– W ramach stopniowego rozszerzania suplementacji wykryta reakcja na algi, 
– Znaczna poprawa w zakresie świądu ale nadal okresowo nasilające się problemy. 

Aktualna sytuacja (wrzesień 2025):
– Świądu praktycznie nie ma, 
– Zapalenia uszu nie wracają, 
– W diecie znajdują się wszystkie niezbędne
suplementy, 
– Apoquel został ograniczony do ½ tabletki
(planujemy z niego schodzić),
– Opiekunowie podjęli próby prowokacyjne
z wołowiną, marchewką, bananem,
borówką zakończone SUKCESEM.
– Obecnie przeprowadzamy próbę
prowokacyjną na indyku.

A najlepsze? 
Wiem, że Fibi odzyskała radość z życia, a jej cudowni opiekunowie spokój i poczucie bezpiecznego jutra. 

Dodatkowo dostałam jedną z najważniejszych dla mnie opinii:
„Pani Doktor w ogóle wzięła na Ciebie namiary, mówiła, że będzie polecała, bo rzadko się zdarza żeby ktoś tak dobrze dobrał dietę i suplementy”. 

Całą suplementację wprowadzoną u Fibi i protokół radzenia sobie ze świądem znajdziesz w psi(A)kademii. Tu znajdziesz szczegóły projektu

Do 28/09 możesz dołączyć na miesiąc bez zobowiązań i zadać swoje pytania podczas najbliższego live’a. Tu dołączysz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *